Dziś zaczęło się Euro. Pierwszy mecz z Grekami za nami z wynikiem 1:1. Nie całkiem tak miało być...
Chciałam jednak o czymś innym napisać. Bardzo pozytywne uczucia budzą we mnie wszelki objawy kibicowania naszej drużynie. Moim zdaniem to też wyraz patriotyzmu. Dobrze jest się nie wstydzić białego i czerwonego. Jak racją jest, że na pewno nie jest w naszej ojczyźnie idealnie, to czy gdzieś jest?
Mocno marszczyło mi się dziś czoło na negatywne zdania, opinie na temat polskiej drużyny a w dalszej kolejności Polski. Może warto pokusić się drodzy obywatele o trochę trudu w celu dostrzeżenia tego, co dobre i piękne w naszym kraju? Czy przechodzi tym osobom przez myśl, że to dzięki temu krajowi a nie jakiemuś tam są tacy a nie inni? Ja mam nadzieję wychować moje (przyszłe :) ) dzieci w miłości do Ojczyzny, a już na pewno w szacunku do niej i postaram się wychować je tak, by umiały obiektywnie oceniać i argumentować. Ot taki nerw na dekadentyzm, maruderstwo, które spotykamy na zbyt wielu rogach naszego życia...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz